“Gra w kłamstwa” autorstwa Ruth Ware

27 lutego 2019

Gra w kłamstwa” autorstwa Ruth Ware stanowi lutową nowość znanego wydawnictwa Prószyński i Spółka. Książkę można określić jako zlepek trzech gatunków – thrillera, sensacji oraz kryminału. Prawie 500 stron lektury z pewnością będzie trzymało nas w napięciu oraz niepewności co wydarzy się dalej.

Fabuła, czyli trochę o zasadach gry w kłamstwa

Istnieją trzy niezwykle proste zasady gry:
– kłam,
– zawsze trzymaj się swojej wersji wydarzeń,
– za wszelką cenę nie daj się przyłapać.

Lekturę “Gra w kłamstwa” rozpoczynamy w momencie, w którym spacerująca ze swoim psem kobieta znajduje w błocie, tuż przy ujściu rzeki ludzkie szczątki. Wszystko ma miejsce w niewielkiej, niezwykle spokojnej do tej pory wiosce Selten znajdującej się tuż nad morzem. Mieszkańcy są zaniepokojeni. Kolejnej nocy Isa, Fatima oraz Thea, zamieszkujące w brytyjskim Londynie otrzymują informację, która co prawda miała kiedyś nadejść, ale miały nadzieje, że nie stanie się to szybko. Kobiety otrzymują krótką, aczkolwiek bardzo treściwą wiadomość „Potrzebuję was”. Pochodzi ona od Kate, która była niegdyś ich bliską przyjaciółką. Te dwa słowa wysłane przez Kate odwrócą życie trzech pozostałych kobiet o 180 stopni.

Jaka historia łączy cztery kobiety?

Przyjaciółki uczęszczały wspólnie do szkoły z internatem w małym nadmorskim miasteczku Selten. Wówczas, będąc nastolatkami, bawiły się nieustannie kosztem nie tylko znajomych ze szkoły, ale również kosztem całej kadry nauczycielskiej. W jaki sposób? Dziewczyny zwodziły innych i oszukiwały ich w perfidny sposób. To była ich tytułowa gra w kłamstwa. Pewnego dnia wydarzyło się jednak coś naprawdę tragicznego sprawiając, że kłamstwa przestały być tylko zabawą, a stały się metodą pozwalającą im przetrwać. Teraz trzy przyjaciółki wracają do Selten, aby oko w oko stanąć ze wszystkimi sekretami, jakie udało im się ukrywać przez całe siedemnaście lat.

“Gra w kłamstwa” – w skrócie

Gra w kłamstwa” to książka pozostawiającą czytelnika w nieustającym napięciu, a jednocześnie klimatyczna i często zaskakująca. Fani Ruth Ware odnajdą tutaj wszystkie typowe dla autorki zabiegi mające na celu utrzymanie napięcia u czytelnika. Jeżeli jednak jeszcze nie znasz książek autorki, warto podkreślić, że jest ona często nazywana Aghatą Cristie obecnych czasów. Jest również autorką wielu bestsellerów takich jak  „W ciemnym, mrocznym lesie” oraz „Dziewczyna z kabiny numer 10”. Książka dedykowana jest wszystkim tym, którzy wymagają, aby lektura dawała im sporą dozę dreszczyku i emocji. Tajemnicza atmosfera, ukrywane przez długie lata sekrety oraz ludzie, którzy spotykają się nieprzypadkowo to doskonałe określenie najnowszej powieści Ruth Ware.

“Bracia Slater.Tom 4. Ryder”. Jak to jest być najstarszym z rodzeństwa?

7 lutego 2019

Zakochaliście się kiedyś w kilku facetach na raz? Nie mówię o kochaniu dwóch. To trochę oklepany temat prawda? Ja mówię o kochaniu czterech facetów na raz. Myślicie, że to niemożliwe. Otóż jesteście w błędzie, gdyż jest to jak najbardziej możliwe. Ja kocham braci Slater i nic na to nie poradzę, że książki o nich są moimi ulubionymi. Tym razem przeczytałam “Bracia Slater.Tom 4. Ryder”  i już opowiadam Wam o niej.

Chronić to po pierwsze

Ryder jest najstarszym z braci Slater. Prowadzi on spokojne ( o ile można tak powiedzieć) życie u boku swojej ukochanej kobiety Branny. Jednak mroki przeszłości dopadają i jego. Chce i musi chronić swoją rodzinę przed złem. Niestety jego dziwne i mroczne zachowanie ma wpływ na jego związek. Branna i Ry zaczynają się od siebie oddać. Coraz częściej dochodzi między nimi do kłótni, po których dziewczyna ma oczy pełne łez. Ta cała sytuacja doprowadza do rozstania. Serce pęka dziewczynie, ale chłopaka nic nie wzrusza? Ale czy na pewno? Czy jest on bez serca czy tylko chce chronić swoich najbliższych? Czy uda mu się odzyskać ukochaną i rozwiązać problem?

Przemoc fizyczna nie jest dobrym rozwiązaniem problemów. Ja to wiem i Wy zapewne też to wiecie. Jednak bicie, kopanie i uderzanie po głowie było tym co chciałam zrobić Ryderowi po przeczytaniu połowy książki. Oh jak on mnie denerwował. Ja wiem, że ona miał problem to rozwiązania, ale po co próbował walczyć o wszystko sam? Przecież ma braci, którzy stanął za nim murem w każdej sytuacji? Potem chciało mi się płakać jak Ry i Branna się rozstali. Dla mnie był to okropny moment. Kibicowałam im z całego serducha by znowu byli razem.

“Bracia Slater.Tom 4. Ryder” – czy warto kupić książkę?

Tak jak napisałam na początku ja kocham braci Slater. Kocham ich urok osobisty, poczucie humoru i dystans do siebie. Uwielbiam przysłuchiwać się ich potyczkom słownym. Zrywam boki ze śmiechu, gdy widzę jak z twardych gości w ciągu sekundy zmieniają się w potulne baranki, gdy na horyzoncie pojawiają się ich ukochane kobiety.

Bracia Slater są taką rodziną, do której każdy chciałby należeć. Wszyscy chyba potrzebujemy oparcia i wsparcia ze strony najbliższych. Ta wzajemna pomoc jest również tym czynnikiem, który za każdym razem przyciąga mnie do opowieści o tej rodzinie. Seria o braciach Slater jest najlepszą serią L.A. Casey. Uważam, że są to idealne książki na gorsze dni, gdyż pokazują one, że nie ważne co się dzieje zawsze można liczyć na rodzinę. Daje też nadzieję, że wszystko dobrze się skończy. A poza tym bracia są tak przystojni, że same czytanie ich charakterystyk sprawia, że mam uśmiech na twarzy. Czytajcie te książki i bawcie się dobrze z chłopakami, którzy kłopoty mają wypisane na czole.