Z wizytą na Eko Targu

Dzieci i młodzież już na dobre zaaklimatyzowały się na nowo w szkołach, a ja mam zamiar, po bardzo długich wakacjach, na dobre zadomowić się na blogu 🙂 Muszę zacząć od tego co było, żeby móc pisać o tym, co jest, zaczynam.

18W jedną z najbardziej upalnych sobót tego lata, wybrałam się z moją #polewife Anią na EKO Targ, który „rozstawił się” na OFF Piotrkowska.

13Lubię to miejsce, jest tu duży wybór restauracji, kawiarni, są sklepy i pracownie, księgarnia, zobacznie sami na mapie. Wszystkim mogę polecić to miejsce z czystym sumieniem, zjemy, kupimy oryginalny prezent, odpoczniemy w ciekawym miejscu.

15

14

8Wracając jednak do samego Eko Targu, nie wiem czy byłyśmy za późno, czy było zbyt gorąco, a może ja spodziewałam się nie-wiadomo-czego, w każdym razie byłam lekko rozczarowana. Dla mnie było po prostu zbyt mało.

9

5

4

3

2

1

Ania kupiła czereśnie i była nimi zachwycona, ja zapewne byłabym zainteresowna miodem, ale mam już stałego i pewnego dostawcę. Ładnie wyglądało i pachniało pieczywo.

I teraz, pisząc ten tekst, myślę sobie, że to może jednak dobrze, że było mało. Może to właśnie daje nam pewność, że produkty naprawdę są eko – produkowane i szykowane na niewielką skalę, ale za to z wielkim zaangażowaniem i pewnością, że robi się coś dobrego. Myślę tak zwłaszcza w obliczu tego, co o „eko” opowiedziała mi ostatnio pikfe. I czym na pewno niebawem podzieli sie również z Wami.

Czy w Waszych miastach też są takie targi? Korzystacie z nich? Czytacie etykiety? Zwracacie uwagę na to, żeby było zdrowiej w Waszej lodówce? Staracie się żyć bardziej poza wielkimi marketami?

11

10

Ten wpis został opublikowany w kategorii Inspiracje, Jedzenie i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *